To już rok! Pierwszy, ale nie ostatni ❤️

Jak, gdzie, kiedy i co?

 

    Wczoraj minął dokładnie rok, kiedy po raz pierwszy Mateusz powiedział mi, że mnie kocha. Rok, od kiedy jesteśmy parą. Spotkaliśmy się pierwszy raz niecałe trzy tygodnie wcześniej, pisząc tylko przez kilka dni ze sobą. Poznaliśmy się przez Internet. Od razu zaiskrzyło🎇.

    Tinder nie taki zły jak go malują, aczkolwiek ostrożność zalecana. Można tam poznać wielu różnych ludzi z różnymi intencjami, ale to nie tylko zło. Gdyby nie ta apka, to normalnie nie mielibyśmy się szansy poznać. To przypadek, choć lubię o tym myśleć jako o narzędziu, dzięki któremu mieliśmy sobie stanąć jednak na drodze 🎲.

    Nasze domy rodzinne są oddzielone od siebie o ponad 100 km. Nie mamy wspólnych znajomych, nic nas nie łączyło. Jedynie Katowice przez chwile. I w odpowiednim momencie. On studiując, mieszkał akurat w Katowicach; ja pracowałam i też dzięki temu częściej się tam szwendałam. Udało się .

Książę na koniu, czy mężczyzna moich marzeń?

 

    Do końca to ani jedno, ani drugie stwierdzenie nie jest prawdziwe. Żadne też nie jest w pełni fałszywe. Ma cechy, o których marzyłam, jest taki jak sobie marzyłam i pod względem fizycznym i charakteru, jak i również taki, o których nawet nie pomyślałam, a są i to dobre, budujące. Ma też cechy, które nie są proste, ale mimo wszystko, to z tym człowiekiem decyduję się być każdego nowego dnia. Uczucie nam towarzyszy, ale to już w wielu przypadkach jest po prostu decyzja: Tak, Ty🎯.

    Dla mnie on jednak jest idealny. Mój ideał.

Wiem za to, że ja w jego typie, jeśli chodzi o wygląd nie za bardzo się mieszczę – ale jakoś nam to nie przeszkadza. Wiem, że i tak mu się podobam i mam w sobie, to coś, co decyduje, że chce ze mną być i mnie kocha. Ma wiele pięknych cech, które uwielbiam, ma w sobie również coś takiego, że potrafi mnie motywować. Ja się zmieniam dzięki niemu, a on dzięki mnie. Na lepsze. Chyba. Mam nadzieję. Tak to widzę. Nikt nie narzeka do tej pory, że coś jest nie tak. Tak sobie razem współpracujemy, obdarzamy miłością i idziemy razem przez życie. Ciesząc się każdą chwilą.

Weselnie ⛪

To był rok…

 

Pełen radości, szczęścia, spełnionych marzeń i nadziei. Uśmiechów, łez, rozmów, przygód, odkrywania siebie wzajemnie. Nie obyło się bez chwil trudnych i smutnych. W ważnych chwilach byliśmy obok siebie. Wspieraliśmy się, uczyliśmy się i dbaliśmy o siebie.

To wszystko, co jest dla rozwijającej się relacji naturalne, najlepsze i budujące to było obecne w dużych ilościach. To był intensywny rok.

Chcę i mam nadzieje, a nawet pewność na kolejne lata👩‍❤️‍💋‍👨.

Pierwsze zdjęcie i w jego koszulce ☝️

Robić za dwóch, czy we dwoje?

 

    Zaraz na początku żadne z nas nie sądziło, że tyle ze sobą wytrzymamy. Mamy jednak sporo rzeczy, które nas różni i dzieli. Wiele mamy też tych, które nas łączą, mamy podobne pragnienia, nadzieje i marzenia. Potrafimy jednak rozmawiać i iść na kompromisy – a, gdy nie zawsze jesteśmy w stanie dojść do porozumienia już, to mamy obgadane co i jak robimy, gdy przyjdzie się z tym zderzyć, na razie nie ruszając takich tematów bez potrzeby. Wiemy oboje, jakie mamy stanowiska i myślenie w sprawach spornych, ale, tak czy siak, budujemy naszą relację, dbamy o nią oboje i czynimy piękną i rozwijającą się mimo wszystko. Nie rezygnujemy. Człowiek pod wpływem zdarzeń, doświadczeń i czasu się zmienia. Jest to nieustanny proces, wiec wiele może się zmienić🌱.

    Osobiście czuję się kochana, zaopiekowana, bezpieczna i wysłuchana zawsze przez mojego kochanego chłopaka. Moje potrzeby się zmieniły, ja się zmieniłam na tyle, że pewnych rzeczy nie szukam już u drugiej osoby, dlatego też wszystko, co dostaje od Mateusza, co mi ofiaruje, jest wystarczające. Nie czuje jakiegoś braku, pustki, czy osamotnienia.

     Wiem też, że ja dla niego też jestem wystarczająca – nie potrzeba mu więcej, a jeśli się coś zmienia, to po prostu rozmawiamy. Czasem mnie jest trudniej rozmawiać, to on zaczyna i nie odpuszcza, mimo że proste to nie jest. Działa to w dwie strony. Jak wszystko w relacji. To jest piękne.

    Cały czas się siebie uczymy. Uczymy się rozmawiać i nie uciekać od trudnych, ważnych i koniecznych tematów. W tym wszystkim uczę się też dawać przestrzeń i czas. Z szacunku i miłości.

    Bardzo cieszy mnie to, że oboje potrafimy wyjść z inicjatywą, pomysłami i rozmową. Uzupełniamy się. I to nie jest tak, że jest ciągle ładnie i kolorowo. To jest ciągła praca: nad sobą i nad związkiem, ale owoce są widoczne i piękne. Daje to motywacje do dalszych starań✨.

Wierzniowice 👉 Czechy

A to dopiero początek!

 

    Cieszę się z każdego dnia, kiedy możemy być razem i blisko siebie. Ta radość ze spotkania mi nie przemija. Naszą pierwszą rocznicę świętowaliśmy niestety w swoich domach przez Internet, ale co się odwlecze to nie uciecze. Nie tak to sobie wyobrażałam, ale ma to swoje plusy. Jeszcze będzie pięknie. Jestem osobą, która potrzebuje bliskości. Związki na odległość są dla mnie trudne. Jednak teraz uczę się takiej miłości i wytrwałości. Na razie nie mamy wyjścia.

     Zatęsknimy za sobą, ale jestem wdzięczna, że mamy jakąkolwiek możliwość kontaktu w takiej sytuacji. Możemy się widzieć i słyszeć, co bardzo doceniam. To wszystko, co się wydarzyło przez ten rok i to z czym musimy mierzyć się teraz pokazuje mi, że łącząca nas relacja jest głęboka i prawdziwa. Wiem, że nie muszę nie martwić i pierwszy raz tego nie robię, czy ta relacja się nie posypie, przez te wszystkie zawirowania i trudności. Jest to samo w sobie cudownym uczuciem. Ta pewność.

    To jaka jestem ja w relacji z Moim Ukochanym pokazuje również, jak bardzo się zmieniłam, na lepsze, jak nauczyłam się pracować, jak zmieniły mnie wcześniejsze doświadczenia i co z nich wyciągłam, by teraz budować. I oby tylko tak dalej. Iść i patrząc w tym samym kierunku👨‍👩‍👦.

Kochanie, życzę nam Miłości, Cierpliwości, Wytrwałości, Obecności, Wsparcia, Zrozumienia, Odwagi i Spontaniczności – by nic z tego, co osiągnęliśmy i nauczyliśmy się do teraz nie zanikło, jedynie zmieniło się na lepiej, bardziej i więcej.

Kocham💗.

 

RoztargnionaSzalona

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.