Miejska turystyka Łódzka

Witajcie!

        Dziś trochę o mieście, w którym mieszkam już jakieś pół roku w przybliżeniu.

  Miasto Łódź

        Łódź ma wiele do zaproponowania, wbrew pozorom. Przynajmniej moim zdaniem. Lubię to miasto – uważam, że żyje. Jest tu co robić, ma swój urok. Mnie urzeka tymi starymi, odnawianymi ceglanymi budynkami po dawnych  fabrykach i zakładach włókienniczych. Stare odrestaurowywane kamienice, nie tylko w centrum miasta, ale i innych dzielnicach 🆒.

         Dobre, kolejne inwestycje w odbudowę miasta, budowa nowych dróg i rozwinięte połączenia komunikacji miejskiej. Łódź potrafi wykorzystać na nowo to co już posiada i to jest piękne. Otwierane są tu nowe miejsca i lokale, gdzie można świetnie spędzić czas. Myślę, że ciężko się tu nudzić – ale co kto lubi 🤔.


        Osobiście Łódź uwielbiam, za to takich Katowic nie znosiłam, nie lubię tego miasta i nie umiałam się tam odnaleźć. W dodatku zawsze było daleko i takie obce to miasto. Katorgą było musieć jeździć tam autem. Przyzwyczaiłam się , ale nie polubiłam nigdy. Nie, żeby w Łodzi jakoś łatwiej się jeździło. Za to połączenia komunikacji publicznej mają dobre. I nawet do domu na Śląsk lepiej mi się wraca z Łodzi niż z Katowic 😅 .  Może też dlatego, że wiem, że czeka mnie dłuższa podróż? Jeśli chodzi o pociągi, to nie mam nic przeciwko. Do jeżdżenia autem na takie trasy też się już przyzwyczaiłam, mimo, że męczy, to jeżdżę z przyjemnością. W tym przypadku liczy się bardziej cel podróży niż sama podróż. Choć i ona potrafi być przyjemna mimo dłuuuugiego odcinka robót na A1 🕧.

   Miejska turystyka Łódzka

        Wracając jednak do Łodzi, kojarzy mi się ona też dobrze. Jednak jakąś część życia tu spędziłam odwiedzając dziadków i później też kuzynkę M. Głównie to ona pokazywała mi Łódź. Dobrze się zawsze przy tym bawiłyśmy. Postrzeganie miejsca jednak zależy też od konkretnych ludzi. Teraz te Łódź nadal poznaje, już z innego punktu życia. Co innego wpadać na weekendy, a co innego zacząć mieszkać. Zdania o Łodzi nie zmieniłam. Podoba mi się jeszcze bardziej. Nadal tą Łódź poznaje z M., a wielokrotnie sama się szwendam. Teraz jednak mam jeszcze jednego towarzysza moich eskapad dziennych i nocnych.  Wpada do mnie przynajmniej raz w miesiącu. Mój Mateusz 💜

        Za każdym razem , gdy przyjeżdża dużo wychodzimy. Odkrywamy różne miejsca – te blisko mieszkania, jak i centrum. Inne dzielnice też się łapią. Zwykle mamy ogólny zarys, w konkretne miejsca udajemy się spontanicznie, korzystając z komunikacji miejskiej. (Jedyne co tu jest jakieś takie inne i czego trzeba się nauczyć to czytania rozkładów xD).  Sprawdziliśmy już kilka miejsc razem. Gdy jeszcze było lato, byliśmy na zewnętrznym basenie „Arkana”. Cena niska, wejście na 4h. Miejsce do rozłożenia się jest na trawie, w słońcu i w cieniu. Można sobie wykupić szafkę, lecz nie jest to konieczne – obiekt jest ogrodzony i monitorowany. Położony praktycznie w centrum, jednak w okolicy znajduje się park. Można odpocząć od zgiełku miasta, znikają dźwięki jednej z głównych dróg. Dojazd wygodny, blisko przystanek autobusowy. Dla mnie dobre miejsce do odpoczynku latem.

        W Łodzi jest mega dużo ścieżek rowerowych – co niesamowicie cieszy; jest równie dużo rowerzystów. Nikt nie ma pretensji i nie trąbi na Ciebie, bo jedziesz rowerem po ulicy. Tu jest to normalne. Ilość dróg rowerowych mimo wszystko porządnie mnie zaskoczyła. Pozytywnie. Uważam, że jak na miasto, duże miasto – Łódź posiada równie dużo parków i skwerów. Jest dość zielone. Ma również palmiarnię. Kilka jeziorek i zbiorników wodnych (jeden całkiem blisko mnie i mamy w planach udanie się tam).

   Mono Cafe

        W centrum jest nowo otwarta kawiarnia, która jest przecudowna! Moje klimaty – Włoskie , południowe.  Pyszne jedzenie inspirowane i zaczerpnięte prosto z Italii 🇮🇹. Cudowny wystrój – w środku stoi prawdziwa Vespa, w dodatku w kolorze miętowym!

        Jedzonko przepyszne, jak i napoje. Smakowite desery, np.: francuskie makaroniki w wielu smakach. Gdy będzie ktoś z Was w Łodzi to serdecznie polecam Mono Cafe w Monopolis!
Swoją drogą urokliwe  i romantyczne miejsce. Właściciele potrafią zadbać o klimat. Czuć, że to miejsce stworzone z pasji.

Ja jestem zachwycona i wrócę tam na pewno nie raz!

   Ulubione miejscówki

        Niedaleko mojego domu, jest też jedno miejsce, które bardzo polubiłam i do którego lubię wracać. Jest to pizzeria La Spezia. To miejsce, w którym czuję się dobrze i lubię tam zjeść. Pizza jest naprawdę dobra, w dodatku w bardzo przystępnych cenach. Całkiem spory wybór, pizza i jej smaki i połączenia nie zawsze oczywiste. Jak ja lubię takie połączenia, coś nowego, nie oklepanego! I dla mnie to bardzo duża zaleta tego miejsca. Wbrew pozorom, to nie post sponsorowany, choć bym chciała. Może kiedyś.
Jest to moja inwencja twórcza i podzielenie się tym co w Łodzi doceniam i gdzie lubię przebywać.

        Jest jeszcze najsłynniejszy deptak – ulica Piotrkowska, ale to chyba oczywiste? Tam uwielbiam chodzić na zapieksy. No i Manufaktura w Łodzi – do tej galerii mam szczególny sentyment, ale to już nie taka oczywista historia…🤭 O tym może kiedy indziej.

        Tymczasem, wszystkich Was serdecznie pozdrawiam. Dajcie znać, czy się podobało i czy kiedyś zrobić taki szerszy opis miejscówek w Łodzi. Komuś przyjeżdzającemu tutaj może się przydać 😉!

        Dla znajomych mogę posłużyć za amatorskiego przewodnika – w swoim stylu, zapraszam serdecznie 🥰.

RoztargnionaSzalona

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.